Wiele z was zadaje mi pytania odnośnie korektorow i podkładów ktore wchodzą w załamania i zmarszczki, jak? Dlaczego? I jak temu zapobiec? Otóż Baking jest odpowiedzią na wasze pytanie. Ta technika nie tylko idealnie zagruntuje makijaż, ale sprawi że żaden kremowy produkt nie zacznie zbierać się w zmarszczkach i załamaniach naszej skóry. Na czym polega "pieczenie" lub "gotowanie" makijażu? Otóż nic prostszego :)
Ta technika sprawdzi się szczególnie podczas konturowania twarzy, po dokładnej aplikacji korektora i podkładu (muszą byc rozprowadzone jednolicie i bardzo dokładnie wblendowane w skórę) niemalże natychmiastowo powinno się w dosc sporej ilości nałożyć na rozjaśnianie miejsca zwilżoną gąbka puder sypki- transparentny i pozwolić "spocząć" mu przez chwilę. Następnie po odczekaniu kilku minut dużym pędzlem do pudru, omiatamy całą twarz gruntując przy okazji pozostałe części twarzy.
Tak wygląda to zaraz po nałożeniu pudru i po pozbyciu sie jego nadmiaru.
Jednakże! Jesli nie poświęcimy wystarczajaco czasu i uwagi by dokładnie rozetrzeć nadmiar pudru, w efekcie końcowym mozemy uzyskać efekt "wybielenia" twarzy (nie koniecznie bedzie to widoczne na zywo, aczkolwiek na zdjeciach może pozostawiać efekt "trupiej twarzy") , tak wiec poświęćmy temu odrobine więcej uwagi by nie wygladac tak:
Ta metoda nie tylko sprawi ze żaden kremowy produkt nie przedostanie sie w nadmiarze do defektów wystepujących na skórze, ale także da efekt "photo
Finish" czyli idealnie wygładzonej twarzy.


Mam pytanie a czy jakiś konkretny puder transparenty polecasz??
OdpowiedzUsuńInglot HD lub Paese
Usuń